Położyłam się na łóżku i zamknęłam oczy.
Wdech
Wydech
Kolejny wdech - wyobrażam sobie pozytywną energię, która wypełnia moje ciało i umysł.
Wydech - opuszcza mnie to, co nie pozwala mi pójść do przodu - moje narzekanie, wymówki, lenistwo, łatwe wpadanie w złość...
Po kolejnych seriach wdechów i wydechów widzę tylko kolory:
wydychana ciemność ustępuje miejsca jasnemu, ciepłemu światłu przy każdym głębokim wdechu...
Nagle kichnęłam... "Prawda" powiedziałam do siebie z automatu i zaczęłam się śmiać.
Otworzyłam oczy.
Dziura... duża, czarna dziura w suficie, pozostałość po hamaku, na którym siedząc pewnego razu zastanawiałam się co by było, gdyby ta śruba mocująca wypadła. Chwilę później siedziałam na podłodze z szeroko otwartymi oczami...
No właśnie... nic nie jest trwałe i nie trwa wiecznie, tylko nasze myśli, które mają potężną moc.
Dlatego najpierw pomyśl, zanim coś pomyślisz :)
Zaczynam nowy dzień, nowe życie, tu i teraz...
Powodzenia na nowej drodze życia, drodze ku oświeceniu...
Wdech
Wydech
Kolejny wdech - wyobrażam sobie pozytywną energię, która wypełnia moje ciało i umysł.
Wydech - opuszcza mnie to, co nie pozwala mi pójść do przodu - moje narzekanie, wymówki, lenistwo, łatwe wpadanie w złość...
Po kolejnych seriach wdechów i wydechów widzę tylko kolory:
wydychana ciemność ustępuje miejsca jasnemu, ciepłemu światłu przy każdym głębokim wdechu...
Nagle kichnęłam... "Prawda" powiedziałam do siebie z automatu i zaczęłam się śmiać.
Otworzyłam oczy.
Dziura... duża, czarna dziura w suficie, pozostałość po hamaku, na którym siedząc pewnego razu zastanawiałam się co by było, gdyby ta śruba mocująca wypadła. Chwilę później siedziałam na podłodze z szeroko otwartymi oczami...
No właśnie... nic nie jest trwałe i nie trwa wiecznie, tylko nasze myśli, które mają potężną moc.
Dlatego najpierw pomyśl, zanim coś pomyślisz :)
Zaczynam nowy dzień, nowe życie, tu i teraz...
Powodzenia na nowej drodze życia, drodze ku oświeceniu...